Kredyt świąteczny równa się zwykła pożyczka?

 

0

Co roku banki usiłują zwiększyć sprzedaż pożyczek gotówkowych. Mimo że takie kredyty są zazwyczaj takie same, jak standardowe kredyty gotówkowe, to nazywane są „świątecznymi”. Czasami banki dorzucają jakiś świąteczny gadżet lub nieznacznie zmienią parametry cenowe kredytu. Czy warto wziąć kredyt świąteczny? ING Bank chwaliło się, że oprocentowanie takiego kredytu w skali roku wynosi już od 10,5%. Jednak jeżeli będziemy chcieli wziąć pożyczkę bez ubezpieczenia i nie zabezpieczymy jej, to wzrośnie ono do 16,5%. A jeżeli nie będziemy klientem ING, to wyniesie nawet 18%. Bank bierze także prowizję – od klientów stałych 3%, od pozostałych 5%. W zamian dostaniemy od banku „Przewodnik kulinarny” Pascala. Pekao na święta proponowało „pożyczkę ekspresową”. Minimalne oprocentowanie to 13,99%. By liczyć na takie oprocentowanie, należy założyć lub mieć konto w Pekao i skorzystać z innego produktu. Ponadto kwota kredytu nie może być większa niż 4 tys. zł. Okres kredytowania obejmuje maksymalnie 12 miesięcy, a zerowa prowizja jest przeznaczona dla osób, które mają lub założą konto. Kredyt Bank swoją ofertę nazwał: „Wypieczone Święta”. Oferuje brak prowizji, oprocentowanie 14,35%, a jeżeli kredyt weźmiemy na krócej niż 3 lata, to 14,5%. Jednak jeśli nie chcemy zdecydować się na ubezpieczenie, oprocentowanie zaczyna się od 15,85%. Żeby dostać kredyt bez prowizji, należy wziąć go z ubezpieczeniem życia (0,17% kwoty pozostałej do spłaty) lub od utraty pracy.

Post a comment